facebook

Subito

image
obsada: skrzypce i fortepian
data powstania: 1992
informacje dotyczące prawykonania
miejsce: Indianapolis
data: IX 1994
wydanie: PWM, Chester Music
autor transkrypcji: Jerzy Kornowicz
obsada: skrzypce, harfa i orkiestra smyczkowa
data powstania: 2009
posłuchaj

Subito na skrzypce i fortepian napisane zostało w 1992 roku. Kompozycja powstała na zamówienie World Life and Accident Corporation z Richmond w stanie Indiana jako utwór obowiązkowy w programie Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego w Indianapolis, podczas którego we wrześniu 1994 wykonany został przez 16 półfinalistów Konkursu na prawach wielokrotnego prawykonania. Z sugestią napisania tego utworu zwrócił się do Witolda Lutosławskiego dyrektor Konkursu, Joseph Gingold. Choć seria owych prawykonań miała miejsce już po śmierci kompozytora, zapoznał się on jednak z realnym brzmieniem swego utworu z nagrania Krzysztofa Jakowicza i Krystyny Borucińskiej, dokonanego dla Polskiego Radia w 1993 roku.

Nagranie to stało się faktycznym pierwszym wykonaniem kompozycji, zarejestrowane jednak było z zastrzeżeniem, by publiczna emisja nie nastąpiła przed zakończeniem się Konkursu w Indianapolis. Warunek ten przez Polskie Radio został spełniony, a "embargo" na nagranie utworu nałożone nie zostało złamane.

Miejsce Subito widzieć można na swoistym przecięciu się intencji stworzenia utworu na swój sposób użytkowego (konkursowego, zawierającego elementy wirtuozowskie, z gestem wigoru ekspresyjnego jako materiałem popisowym) i – mimo to – powiązania go z kompozytorskimi zamysłami dotyczącymi innych projektów, tak przeszłych, jak (ewentualnie) przyszłych. W tym pogodnym scherzu mamy rodzaj gry i "przekomarzania się z oczekiwaniami słuchacza, prowokowanymi przez nagłe i zaskakujące zawirowania dyskursu muzycznego; tytuł »nagle« sugeruje zmienność, częste i gwałtowne zmiany rytmu, dynamiki i sposobu artykulacji" (sformułowania użyte za monografią Charlesa Bodmana Rae). Mamy tu też być może pierwszą ideę zamierzonego Koncertu skrzypcowego, który pozostał w kompozytorskich szkicach, jako zamysł. Niejako "standardowo" kompozytor w tym utworze stosuje swą strategię naprzemienności refrenów i epizodów; w nawiązaniu do koncepcji formy łańcuchowej wydłużane epizody "zjadają" czas, dany refrenom. W czwartym epizodzie forma całości utworu osiąga punkt kulminacyjny w postaci trwającego 13 taktów "ekstatycznego" (określenie Charlesa Bodmana Rae), a może "diabelsko-Tartinowskiego" trylu.

ach