facebook

Eseje

Michał Bristiger, Jego odejście


Jego odejście odczuliśmy jako ból osobisty, a było ono sejsmicznym drgnieniem całej naszej kultury. Świat dźwięków – powiadają – jest ulotny w czasie, w przestrzeni i w historii, jakże więc to się dzieje z muzyką Witolda Lutosławskiego, iż odczuwamy ją jako opokę muzyczną w tej burzliwej historii muzyki naszego stulecia? Była Jego ekspresją osobistą, a zarazem należy do materii duchowej Polaków. więcej»

Andrzej Chłopecki, Lutosławski - spełniony projekt


Urodzony 25 stycznia 1913 roku w Warszawie Witold Lutosławski jako znacząca osobowość na polskiej scenie kompozytorskiej zaistniał dopiero w połowie lat pięćdziesiątych. Zamykał wtedy pierwszą fazę twórczości swym Koncertem na orkiestrę (1950-54), utworem, który można określić jako szczytowe dokonanie polskiego neoklasycyzmu, wykorzystujące jednocześnie folklorystyczne inspiracje. więcej»

Andrzej Chłopecki, Kompozytor na koniec epoki


Witold Lutosławski dał muzyce XX wieku własną wizję tonalności i harmonii. Tworząc swój idealny świat dźwięków, wyposażył go w emocje promieniujące z wnętrza dźwiękowej konstrukcji. Pozostając w obszarze dźwiękowej abstrakcji, udowodnił, że estetyka nadal splata się z etyką w organiczną jedność. więcej»

Danuta Gwizdalanka, Talent zobowiązuje


Już za życia określano Witolda Lutosławskiego w Polsce mianem kompozytora "najwybitniejszego po Szymanowskim", a może nawet "od czasów Chopina" i nie wydaje się, by w minionej dekadzie ocena ta uległa zmianie. Utwory Lutosławskiego pojawiają się w programach koncertowych, przybywa ich nagrań, i to w wykonaniu znakomitych artystów. więcej»

Andrzej Chłopecki, Witolda Lutosławskiego tombeau dla epoki


Siódmego lutego 1994 zakończył się XX wiek w muzyce. Moment zamknięcia stulecia, wyznaczony śmiercią Witolda Lutosławskiego, jest wyrazisty jak zatrzaśnięcie drzwi. Rozpoczynało się ono stopniowa, jak rozsuwana teatralna kurtyna. Witold Lutosławski urodził się 25 stycznia 1913 w Warszawie więcej»

Andrzej Chłopecki, Lutosławskiego pożegnania z modernizmem


Tak, jak Chopin dla Szymanowskiego i jego generacji, tak Szymanowski dla pokolenia Witolda Lutosławskiego stał się mniej lub bardziej uświadomionym problemem – zadaniem – wyzwaniem. W jakim stopniu to zdanie postawione polskim kompozytorom lat trzydziestych zostało przez nich odczytane i podjęte? więcej»