facebook

Chantefleurs et chantefables

image
części:
  1. La Belle-de-Nuit
  2. La Sauterelle
  3. La Véronique
  4. LEglantine, lAubépine et la Glycine
  5. La Tortue
  6. La Rose
  7. LAlligator
  8. LAngélique
  9. Le Papillon
słowa: Robert Desnos
obsada: sopran i orkiestra
  sop solo, 1111, 1110, timp, batt, pf(cel), archi (minimum 8-6-4-4-2)
data powstania: 1989-1990
informacje dotyczące prawykonania
miejsce: Londyn
data: 8 VIII 1991
orkiestra: BBC Symphony Orchestra
dyrygent: Witold Lutosławski
soliści: Solveig Kringleborn
wydanie: PWM, Chester Music
autor transkrypcji: Eugeniusz Knapik
obsada: sopran i fortepian
wydanie: PWM
posłuchaj

Chantefleurs et chantefables (Śpiewokwiaty i śpiewobajki) to cykl dziewięciu pieśni na sopran i orkiestrę z pojedynczą obsadą instrumentów dętych skomponowany w latach 1989-90 do poezji francuskiego surrealisty Roberta Desnosa (1900-45). To drugie dzieło Lutosławskiego, po Les espaces du sommeil, napisane do słów tego poety. Teksty pieśni wybrane zostały ze zbioru osiemdziesięciu wierszy o kwiatach, ptakach, owadach i zwierzętach, opublikowanych w zbiorze pod tym samym tytułem, co kompozycja Witolda Lutosławskiego, w Paryżu w roku 1955. Wiersze przeznaczone są dla dzieci. "Nie mogę tego samego powiedzieć o napisanej przeze mnie muzyce – stwierdził kompozytor – jakkolwiek ich »dziecięcy« charakter ma w niej swoje odbicie". Pierwszą wykonawczynią utworu była w 1991 roku norweska śpiewaczka Solveig Kringlebotn. Prawykonanie miało miejsce podczas londyńskich Promsów w Royal Albert Hall z udziałem Orkiestry Symfonicznej BBC pod dyrekcją kompozytora 8 sierpnia 1991 roku. 29 września tego roku utwór zagrany został po raz pierwszy w Polsce podczas finałowego koncertu Warszawskiej Jesieni. Solveig Kringlebotn wystąpiła wtedy z udziałem orkiestry Sinfonia Varsovia pod dyrekcją kompozytora. Utwór wszedł do repertuaru wielu śpiewaczek, m.in. Gwendolyn Bradley i Olgi Pasiecznik. Z inicjatywy Towarzystwa im. Witolda Lutosławskiego powstała jego wersja na sopran i fortepian, przygotowana przez Eugeniusza Knapika w roku 2007.

Cykl sopranowych pieśni orkiestrowych Chantefleurs et chantefables należy do ostatniego akordu twórczości Witolda Lutosławskiego. Powstawał już po skomponowaniu Koncertu fortepianowego, w czasie, gdy od 1988 roku szkicowany był zamysł ostatniego orkiestrowego dzieła – IV Symfonii ukończonej w 1992 roku. Potem w katalogu ukończonych utworów pojawi się już tylko Subito na skrzypce i fortepian (1992); w szkicach pozostanie niedokończony Koncert skrzypcowy.

Chantefleurs et chantefables składa się z poetyckich dźwiękowych scen odmalowanych z nadzwyczajną subtelnością; uwodzicielski zbiór muzycznych nastrojów, emocji i uczuć oddanych z mistrzowskim kunsztem. Kolejne pieśni to:

La Belle-de-nuit, gdzie mowa jest o tajemniczej roślinie zakwitającej po zmierzchu – po łacinie mirabilis, po polsku - dziwaczek;

La Sauterelle – Konik polny, z prześmieszną ilustracją skoków konika polnego, kojarzącą się z dziecinnymi wyliczankami;

La Véronique – przedstawia pełne wzajemnych zadziwień i zachwytów spotkanie byka z kwiatem weroniką (po polsku – przetacznik);

L'Eglantine, l'aubépine et la glycine – czwarta pieśń opowiada o rozśpiewanym ptaku, który przelatuje nad trzema intensywnymi w kolorach i zapachach roślinami: dziką różą, tarniną i glicynią;

La Tortue – portret żółwia na poły groteskowo, na poły lirycznie zachwyconego samym sobą;

La Rose – portret róży o słodkim aromacie;

L'Alligator – humorystyczna scenka spotkania aligatora z małym Murzynkiem na brzegu Missisipi, w wyniku której aligator nadal pozostaje bez kolacji;

L'Angélique – urzekający obraz wzruszającego zachwytu, jakim napawa sikorkę spotkana tytułowa roślina, po polsku dzięgiel;

Le Papillon – inwazja chmary motyli spragnionych oczek z rosołu, który spożyć pragną mieszkańcy miasteczka Châtillon, nie jest – wbrew pozorom – wizją apokaliptyczną.

Muzyka Lutosławskiego, często traktowana od Muzyki żałobnej do IV Symfonii jako monolit, na przełomie lat 70. i 80. przekroczyła próg estetycznej zmiany rozłożenia stylistycznych akcentów. W tym czasie minimalizuje się udział w technice kompozytorskiej tych elementów, które stały się znakami rozpoznawczymi tej poetyki. W sposób szczególny dotyczy to aleatoryzmu kontrolowanego, ekspresyjnego działania dwunastodźwiękowej harmoniki, charakterystycznych zwiewnych faktur orkiestrowych i w końcu – dogmatu dwuczęściowej formy. Żadnej z tych stylistycznych cech nie można przypisać sopranowym pieśniom do słów Desnosa. Przeciwnie: wydaje się, że u schyłku swej późnej twórczości Lutosławski oddaje niejako sprawiedliwość temu, co robił w pierwszej połowie lat 50. Jakby po 40 latach poświadczał artystyczną szczerość zajmowania się tworzeniem utworów, których tematem była wrażliwość dziecka. Jakby chciał zaświadczyć, że nie do końca niegdyś był to świat zastępczy, a dokonywane wybory wyłącznie koniunkturalne. Można domniemywać, że ten cykl był swoistą prolegomeną do rozważania pomysłu napisania przez Witolda Lutosławskiego opery, której ideowym prawzorem mogła być surrealistyczna opera Dziecko i czary Maurice'a Ravela.

ach