facebook

Okupacja

image

Pewien obranej drogi, młody kompozytor podjął starania o stypendium, gdyż śladem wielu polskich muzyków swego pokolenia planował studia w Paryżu.

Wybuch drugiej wojny światowej zniweczył wszystkie plany. We wrześniu 1939 roku Lutosławski znalazł się w centrum działań wojennych, zmobilizowany jako radiotelegrafista przy sztabie Armii „Kraków”. Po trzech tygodniach walk trafił do niemieckiej niewoli, z której szczęśliwie udało mu się zbiec i powrócić do Warszawy, do matki i najstarszego brata Jerzego. Henryk dostał się do sowieckiej niewoli i rok później zmarł w łagrze na Kołymie.

W warunkach okupacyjnego życia cenne było jakiekolwiek zajęcie chroniące przed wysłaniem na roboty w głąb Rzeszy. Lutosławski znalazł pracę pianisty w kawiarni i akompaniował zespołowi rewelersów. Szybko jednak, chcąc zyskać szansę grywania ambitniejszego repertuaru, wraz z Andrzejem Panufnikiem założył duet fortepianowy. Przez cztery lata regularnie występowali w kawiarni „Aria”, a następnie SIM. Kiedyś, podczas łapanki, cudem uniknęli wywiezienia do obozu koncentracyjnego. Ale zdarzył się też dzień, który Lutosławski mógł zaliczyć do najszczęśliwszych w życiu: właśnie w „Arii” poznał Danutę Bogusławską – swoją przyszłą żonę.

Na repertuar duetu Lutosławski – Panufnik składały się głównie parafrazy „przebojów” muzyki klasycznej i popularnej, a pewne wyobrażenie o stylu ich gry dają Wariacje na temat Paganiniego. Ogromnie podobały się bywalcom „Arii”, dziś należą do „żelaznego repertuaru” duetów fortepianowych, acz nie taką muzykę chciał wtedy pisać ich twórca.